Pani Beacie G.

Szampan i truskawki

Zamknięta w szklanym lochu,
księżniczka jednego wiersza,
przeklęta herezjarcha,
matka Nocy.

W końcu olśniewająca,
spłonie,
na stosie ułożonym z ponad dwudziestu tuzinów tomików poetyckich,
na Rynku Starego Miasta.

Będzie padał śnieg,
zupełnie tak jak teraz,
przebudzone demony staną nam za plecami,
wypiją szampana, wyjedzą truskawki.

Dodaj komentarz